
Nazwa
Administracja
Mieszkańcy
Miejscowa gwara
Historia terenu
Jak powstała Młada Hora - gadka ludowa ś.p. Dziadka
Przecinki leśne
Zbójnictwo i Proćpak
Zbójnickie skarby na Muńcule
Nazwa
Nazwa Młada Hora jest spolszczeniem słowackiej nazwy Mlada Hora.
W języku słowackim słowo hora oznacza właściwie las, podobnież jak prasłowiańskie
(oraz indoeuropejskie) słowo gora. Pierwotnie w języku polskim "górą"
nazywano zalesione wzniesienie. Nazwa przysiółka, przełęczy 873m oraz szczytu
995m oznacza więc młody las. W Językach bałkańskich słowo hora również znaczy
las, w odniesieniu do góry używa się natomiast słowa planina.
(powrót)
Administracja
Młada Hora jest przysiółkiem wsi Soblówka znajdujacej się w gminie Ujsoły,
w powiecie żywieckim, w województwie śląskim. Władzę administracyjną sprawuje
sołtys wsi Soblówka. W administracji kościelnej Młada Hora znajduje się w
utworzonej w 1992 roku diecezji bielsko-żywieckiej. Przysiółek jest w całości
na terenie utworzonego w 1986 roku Żywieckiego Parku Krajobrazowego
(powrót)
Mieszkańcy
Obecnie na Mładej Horze żyje około 40 osób w dwunastu gospodarstwach. Trudne
warunki życia oraz skrajnie nieurodzajna gleba spowodowały emigrację ludności
(zwłaszcza młodzieży) do miast. Kilka posesji jest w posiadaniu ludności napływowej,
która spędza tutaj miesiace letnie (domki letniskowe). Dzieci uczęszczają
do szkoły w Ujsołach
(powrót)
Miejscowa
gwara
Mieszkancy Mładej Hory posługują się językiem charakterystycznym tylko dla
siebie, nieco różnym od gwary innych górali żywieckich, czego przyczyną zapewne
było duże odosobnienie wsi. Większość z nich trudni się uprawą roli, toteż
w swoisty sposób nazywają narzędzia pracy:
kosok - sierp
trownica - płachta materiału do noszenia siana
haka - kopaczka
lińjok - do wyznaczania bruzd przy sadzeniu ziemniaków
Inne przykłady nazw gwarowych
maśnicka - masielnica
pradło - tarka do prania
lamposka - mała lampa naftowa
puciyrki - drewniane naczynia do mięsa
gajdy - nosidełka do wiader
skopiec - drewniane naczynie do udoju mleka
putnia - grewniane wiadro do wody
przęslica - deska, na której siedzi gaździna przędąc, z krężelem na wyczesaną
wełnę
falfa - szpula na uprzędzoną nić
łapka - pedał kołowrotka
cierlice - urządzenie do tarcia lnu
wozówka - drewutnia
szopa - obora
kicoki - krzaczki zarastające pola
kruda - kupa kamieni wyzbieranych z pola
teble - szczeble drabiny
kluki - kule inwalidzkie
syndzioły - gonty dachu
(powrót)
Historia
terenu
Nie wspomina o niej Andrzej Komoniecki - wójt żywiecki i miejski sędzia w
słynnym dziele "Chronographia albo Dziejopis Żywiecki", ale w wydanym
w 1866 roku wykazie wsi Radwańskiego, będącym uzupełnieniem 'Dziejopisu"
pojawia się nazwa Młada Hora w gminie Rajcza. Niewiele wiemy o pradziejach
Żywiecczyzny. Na górze Grojec 612m koło Żywca znaleziono ślady kultury łużyckiej
z epoki żelaza (500-400 r.p.n.e.) a później puchowskiej (ok. 100 r.p.n.e.),
powstałej w wyniku przemieszania sie ludności miejscowej (przede wszystkim
z terenów północnej Słowacji) z Celtami. Wiadomo, że wiodły doliną Soły stare
szlaki handlowe, o czym, świadczą znaleziska bursztynu i starych monet rzymskich
z tego okresu. Tereny Kotliny Żywieckiej i doliny Soły zostają zasiedlone
przez słowiańskich osadników w XIII wieku. Młada Hora znalazła się wtedy na
terenie państwa polskiego, tuż nad granicą z Węgrami (granica ta praktycznie
od X wieku biegła z Przeł. Glinka na Wielką Rycerzową, przez Banię na Przegibek
i dalej przez Wielką Raczę w obniżenie Bramy Zwardońskiej).
Pod koniec XV wieku pojawia się na terenach Beskidu Żywieckiego pasterska
ludność pochodzenia wołoskiego z okolic rumuńskiego Siedmiogrodu wprowadzając
pasterstwo, szłaśnictwo oraz kulturę będąca początkiem znanej nam kultury
góralszczyzny. W tym czasie cała Żywiecczyzna należy już do rodziny Komorowskich
przekazana im przez króla Kazimierza Jagiellończyka za zasługi podczas wyprawy
(zakończonej niepowodzeniem) przeciwko królowi węgierskiemu Maciejowi Korwinowi.
Za rządów Komorowskich, pod koniec XVII wieku zostaje założona wieś Soblówka
(została założona pod nazwą Cicha po osiedelniu się tutaj ponoć skazanych
na banicję przestępców), której przysiółkiem jest Młada Hora. W 1608 roku,
po śmierci Krzysztofa Komorowskiego dobra żywieckie zostają podzielone pomiędzy
trzech synów. Powstają trzy tzw. państwa, a jedno z nich, żywiecko-łodygowickie,
otrzymuje Mikołaj (wtedy starosta nowotarski). Był on awanturnikiem i utracjuszem,
okazywał wyjatkową pogardę dla chłopów, którym odbierał ziemię (zakładając
folwarki) lub zamieniał na gorszą, zwiększał wymiar pańszczyzny i inne obciążenia.
Doprowadziło to w końcu do zubożenia tych ziem oraz bez watpienia było przyczyną
powstania zbójnictwa. W czasie Potopu Szwedzkiego górale formowali własne
oddziały, dzieki którym odbito Żywiecczyznę. Król Jan Kazimierz za postawę
w wojnie wielu z nich uhonorował królewskimi przywilejami i nadaniami. Kolejnymi
właścicielami tych ziem byli Wodziccy a później Wielopolscy, ale dóbr nie
udało się uratować. Majatek szybko się rozpadał.
W 1772 roku w wyniku I Rozbioru Polski rejon wszedł pod władanie austriackich
Habsburgów. Książe Karol Ludwik Habsburg kupił Żywiecczyżnę od Adama Wielopolskiego
i od początku nastawiał się na dochody z gospodarki leśnej, nakładając jednocześnie
na górali ograniczenia w swobodnym korzystaniu z zasobów leśnych a także w
pasterstwie. Często zmieniała się administracja i ziemie te były kolejno w
powiecie (cyrkule) zatorskim, kęckim, wielickim, myślenickim i wadowickim
(żywiecki utworzono w 1867 roku). Głośnym echem odbiło się na tych terenach
Powstanie Styczniowe w 1863 roku, kiedy licznie werbowano górali-ochotników
do oddziałów Kurowskiego i Hauke-Bosaka.
Upadek monarchii habsburskiej, a więc odzyskanie niepodległości w roku 1918
zastaje Żywiecczyznę ubogą i zacofaną, pomimo wybudowanych przez Habsburgów
dróg i linii kolejowej. Niestety nie udało się odrobić wielowiekowego zacofania.
Ludnośc opuszcza swoje gospodarstwa wyjeżdzając za chlebem przede wszystkim
do Niemiec i do Ameryki.
1 września 1939 roku wojska niemieckie wkraczają do doliny Soły i 3 września
docierają do Żywca. Cały teren wchodzi w skład III Rzeszy, a w wyniku Akcji
Żywiec wiele rodzin zostało przesiedlonych. Okupacja i terror nie złamały
ducha patriotycznego górali. W górach działały liczne oddziały partyzanckie.
Na jesieni 1944 roku 50 osobowa grupa partyzantów polskich, słowackich i radzieckich
pod dowództwem kapitana Waleriana Burzi "Jefremowa" stacjonowało
na Mładej Horze broniąc mieszkańców przed grabieżą i tocząc z niemiecką żandarmerią
liczne potyczki. Ostatecznie ziemie te zostały wyzwolone przez armię polską
i radziecką, a ludność wysiedlona powróciła. Dopiero w 1945 roku przeprowadzono
parcelację majątku Habsburgów. W 1957 roku ziemie wcielono do nowopowstałego
województwa bielskiego, a Żywiec utracił status miasta powiatowego,który obecnie
odzyskał w województwie śląskim.
(powrót)
Jak
powstała Młada Hora (gadka ludowa)
Wzieli na placówkę młodego i łoń ucikł w góry. szedł, szedł aż w
zaszedł na polane. A lasy były wtedy wielgachne, drzewa ogromne i paprocie,
które zakrywały człowieka. Na tej polanie był strumień i tam młody został.
A on przysedł sum, jak palec. Nic nie mioł. I jak tu żyć? Był głodny. Zeszedł
do wsi Rycerka, a była tam tydy jedna chałupa. mieszkał w niej gospodarz Zarymbka
z dwiema córuchnami. Jednej spodobał się młody i posła z nim w góry. Wzienli
oni ze soboł ziemniaków, zboza i młode owiecki. Wyrobili kawałek ziemi. I
posadzili sobie na polanie zimeniaki i posiali zboża. A spali pod gołymi gzani
owieckami młodymi. I od tej góry, na której mieskali i od tych małych owiecek
co pasali, ludzie zacni zwać ich gospodarzami z Mładej Hory. A rozmnażali
się. Mieli dzieciaków seść. Córki zostały i sły w świat a synowie zenili się.
I tak powstała Młada Hora. A jak sie państwo nastała tutaj to ksionze z Habsburgów,
zabroł lasy i ziemie i dziedzic ten nadoł nazwe Młoda Hora z sądu w Krakowie.
(test spisany z nagranego wywiadu z ś.p. Franciszkiem Salachną -mieszkańcem
Mładej Hory, popularnym Dziadkiem)
(powrót)
Charakterystyczne
dla lasów otaczających Mładą Horę przecinki leśne
oraz pasy innych gatunków drzew, biegnące od grzbietów w doliny (na
na Muńcule, Krawców Wierchu czy Oszusie) są pozostałością wprowadzonej w 1838
roku gospodarki leśnej przez Habsburgów. Miały na celu odseparowanie części
upraw, by zapobiegać rozprzestrzenianiu się szkodników i chorób. Z czasów
Habsburgów pochodzi również wiele dróg i ścieżek leśnych wyznaczających tzw.
rewiry. Chodzili nimi codziennie na obchód dozorujący dany rewir leśniczy.
Habsburgowie prowadzili unikalną jak na warunki karpackie akcję zalesiania.
W tym celu wykupywali także wielkie obszary zrębów (a więc pól uprawnych powstałych
przez wykarczowanie lasów)
(powrót)
Zbójnictwo,
czyli kim był słynny Proćpak
Wzrastający za rządów Komorowskich i Wielopolskich wyzysk prowadził
do zubożenia górali. Coraz trudniejsze warunki życiowe, dezercje z wojska
oraz hardość ludzi spowodowała powstanie zbójnictwa na terenie Beskidu Żywieckiego.
W trudnodostępnych kniejach wiły się wąskie "zbójnickie chodnicki"
i prowadziły na pzrełęcz Glinkę, którędy do dzisiaj prowadzi prastary szlak
handlowy na Węgry. Masny z Szarego, Protasz, Bury z Soli, Balcer Hutyra, Wyderka
z Ujsół to najbardziej znani harnasie, ale najsłynniejszym z nich był bez
wątpienia Jerzy (częściej Jurek) Fiedor z Kamesznicy, zwany Proćpakiem, żyjący
na przełomie XVIII i XIX wieku. Jan Rusnok w wydanym w 1980 roku Kalendarzu
Beskidzkim przytacza nastepującą legendę o nim:
Kiedyś Żywiec słynął szeroko i daleko nie tylko z doskonałych kiełbas, lecz także z wielkich jarmarków, na które ściągali kupcy ze Śląska, Słowacy i ze wszystkich okolicznych powiatów. Na jeden z takich jarmarków wybrali się dwaj rzeźnicy z Cieszyna: Jan Ligocki i Franciszek Mater. Szli przez Jabłonkę i Istebną. Gdy tylko przekroczyli granice Śląska. Natknęli się na zbójników. Było ich dwunastu. Proćpak podszedł do nich i kazał im wyłożyć pieniądze. Jeden z nich miał pięćset, a drugi trzysta reńskich na zakup wołów w Żywcu. Po krótkiej pogawędce z nimi Proćpak zwrócił i pieniądze i dodał im 800 swoich reńskich, prosząc ich, by mu kupili w Żywcu prochu i śrutu. Jeden z rzeźników prochu i śrutu nie kupił. i postanowił wracać do Cieszyna inną drogą. Do zmiany drogi namówił tego, co proch i śrut zakupił. Jak znaleźli się z bydłem w górach, spotkali, o zgrozo, Proćpaka i jego towarzyszy. Ten, który był inicjatorem zmiany drogi, tłumaczył się, jak mógł, dlaczego znaleźli się na innej niż poprzednio drodze. Uratowało ich tylko to, że jednak proch i śrut mieli ze sobą. Na odchodnym Proćpak pogroził krętaczowi pistoletem. Pewnego razu jeden kupiec z Jabłonkowa szedł z Orawy. Znał się dobrze z Proćpakiem. W drodze spotkał się z nim. Herszt zbójnicki prosił o pożyczenie mu kilkuset reńskich. Kupiec przypomniawszy sobie stare śląskie powiedzenie: "Gdy jesteś przed piekłem, to musisz diabła stryjkiem nazywać", wyciągnął z kalety reńskie i dał zbójnikowi. Proćpak po pewnym czasie zwrócił kupcowi wypożyczoną sumę. Kupiec mimo to nigdy Proćpakowi nie ufał.
(powrót)
Zbójnickie
skarby na Muńcule
Pamiątki po zbójnikach zachjowały się i w rejonie
Mładej Hory. Na Muńcule wg. opowiadanej do dzisiaj i na Mładej Horze legendzie
są Zbójeckie Piwnice, pełne zrabowanych skarbów. Raz do roku - podczas procesji
Bożego Ciała, gdy ksiądz czyta przy kolejnych ołtarzach Ewangelie, piwnice
otwierają się i ukazują całe zgromadzone bogactwo. Tylko wtedy można naczerpnąć
z nich złota, ale wymaga to odwagi, bo skarbów pilnuje zły duch przybierający
postać czarnego barana.
(powrót)